Gdzie jest miłosierdzie i delikatność, tam nie ma ani zbytku, ani zatwardziałości serca.
św. Franciszek z Asyżu


Mulitimedia

Maryja jako Matka Słowa Bożego oraz Nauczycielka i Matka w słuchaniu Słowa Bożego PDF Drukuj Email

o. Grzegorz M. Bartosik OFM Conv
UKSW Warszawa-Niepokalanów

Wstęp

W dniach 5-26 października 2008 roku w Rzymie miało miejsce XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów na temat „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”. Celem Synodu było ukazanie roli Słowa Bożego w Historii Zbawienia oraz jego znaczenia dzisiaj w codziennym życiu chrześcijańskim. Biskupi pragnęli przybliżyć wiernym Sowo Boże oraz zachęcić ich do coraz lepszego poznawania Go i życia Nim. W Orędziu Synodu Biskupów, przegłosowanym 24 października 2008 roku na 21 Kongregacji Generalnej, Biskupi wskazali na cztery punkty-obrazy, które powinny pomóc wiernym w lepszym poznaniu Słowa Bożego. Tymi obrazami są: Głos, Oblicze, Dom i Droga1.

Pierwszy obraz to Głos Boży, rozlegający się już na samym początku stworzenia i potem towarzyszący ludzkości w całej Historii Zbawienia. Ten głos z woli Boga, pod natchnieniem Ducha Świętego został spisany przez ludzi na kartach Pisma Świętego.

Drugim obrazem jest Oblicze. Jest Nim Syn Boży, Jezus Chrystus, czyli Słowo Boże, które w pełni czasu stało się Ciałem (por. J1,14), by w sposób najdoskonalszy i pełny objawić Boga Ojca. To On – Wcielone Słowo w sposób najdoskonalszy ukazuje nam także pełny i jednoczący sens całego Pisma Świętego.

Trzecim obrazem jest Dom Słowa Bożego, czyli Kościół, rozumiany jako środowisko w którym należy żyć i karmić się Słowem Bożym. Ten Dom Słowa Bożego wspiera się na czterech filarach, którymi są: czytanie i nauczanie Słowa Bożego, Eucharystia, modlitwa Słowem Bożym (zwłaszcza Lectio divina) oraz wspólnota braterska (praktyczne życie na co dzień Słowem Bożym).

Wreszcie czwartym obrazem wskazanym przez Biskupów w celu przybliżenia wiernym roli Słowa Bożego jest Droga. Słowo Boże (na pierwszym miejscu Słowo Boże Wcielone) jest Drogą, która prowadzi nas do Ojca. Jednakże, by ta droga była skuteczna musi docierać do współczesnego człowieka ścieżkami, po jakich ten człowiek kroczy, a więc między innymi „drogami komunikacji informatycznej, telewizyjnej i wirtualnej”, aby dotrzeć do rodzin, szkół i świata kultury2.

Celem Konferencji, w której uczestniczymy jest ukazanie roli Słowa Bożego w apostolstwie Kościoła właśnie w świetle wspomnianego, zeszłorocznego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów. Zostałem poproszony o to, by przygotować referat pod tytułem Maryja jako Matka Słowa Bożego. W dokumentach przygotowujących Biskupów do obrad Synodalnych, czyli w tzw. Lineamenta (2007) oraz w tych, według których przebiegały już same obrady synodalne, czyli w tzw. Instrumentum laboris (2008) dostrzegamy, iż postać Najświętszej Maryi Panny jest kilkakrotnie przywoływana, głównie jako Tej, która jest Matką Wcielonego Słowa3 oraz jako Tej, która stanowi dla chrześcijan najdoskonalszy wzór w słuchaniu Słowa i posłuszeństwie temu Słowu Boga4. Co więcej, ten drugi wątek jest o wiele szerzej omawiany. Stąd pozwoliłem sobie nieco poszerzyć temat niniejszego referatu, nadając mu brzmienie: Maryja jako Matka Słowa Bożego oraz Nauczycielka i Matka w słuchaniu Słowa Bożego. Druga część sformułowania została zaczerpnięta z pytania, jakie w Lineamenta zostało postawione Ojcom Synodalnym, a które brzmiało: „Dlaczego Maryja jest Nauczycielką i Matką w słuchaniu Słowa Bożego?”5. Pytanie to ukierunkowało w sposób dość konkretny dyskusję w czasie obrad synodalnych.

Już w roku 2007 rozsyłając Biskupom Lineamenta, czyli główne tematy do omówienia na Synodzie, Sekretarz Generalny tegoż Synodu Bp. Nikola Eterović napisał: „Biorąc za wzór Najświętszą Maryję Pannę, pokorną Służebnicę Pańską, Synod chce przyczynić się do tego, by ponownie ze zdumieniem odkryto Słowo Boże – żywe, ostre i skuteczne – w samym sercu Kościoła, w jego liturgii i modlitwie, w ewangelizacji i katechezie, w egzegezie i teologii, w życiu osobistym i duszpasterskim, jak również w ludzkich kulturach, oczyszczonych i wzbogaconych przez Ewangelię”6. A zatem Najświętsza Maryja Panna została postawiona przed oczy wszystkim Ojcom Synodalnym jako wzór w słuchaniu i zachowywaniu Słowa Bożego. Także w czasie obrad synodalnych ten wątek maryjny był wyraźnie obecny7. Wreszcie w projekcie adhortacji posynodalnej, którą ostatecznie zredaguje papież Benedykt XVI, a której projekt przygotowali uczestnicy Synodu, dostrzegamy ostatni punkt 55, który nosi tytuł: Maria Mater Dei et Mater fidei. A zatem punkt ten (mający być zakończeniem adhortacji) będzie prawdopodobnie mówił o Maryi jako Matce Boga (Słowa Wcielonego) i Matce wiary (a więc Tej która, jest dla nas wzorem i pomaga nam uwierzyć w Słowo Boże)8.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż na adhortację posynodalną przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, swoje przedstawienie oprę zasadniczo na źródłach biblijnych, dotychczasowej nauce Magisterium Ecclesiae i komentarzach niektórych współczesnych teologów. Skorzystam także z „maryjnych tekstów” zawartych w Lineamenta i Instrumentum laboris oraz z kliku wypowiedziach uczestników Synodu.

Referat będzie składał się z dwóch części: pierwsza będzie mówiła o Maryi jako Matce Słowa Bożego, druga zaś o Maryi jako Nauczycielce i Matce w słuchaniu Słowa Bożego. Ponadto w swojej prezentacji skorzystam częściowo z klucza, jakim posłużyli się Ojcowie Synodalni mówiąc o roli Słowa Bożego w życiu Kościoła. W pierwszej części będzie to obraz Oblicza. Spróbuję ukazać bowiem rolę Maryi jako Matki Syna Bożego, czyli Tej która dała „ludzkie Oblicze Bożemu Słowu”. W drugiej części nawiąże do obrazu Domu i Drogi. W Kościele bowiem, który jest Domem Bożego Słowa, Maryja pełni rolę macierzyńską wobec swych duchowych dzieci, ucząc ich przykładem swego życia, jak słuchać Bożego Słowa i wypełniać Je w Sym życiu oraz jak modlić się Słowem Bożym. Wreszcie nawiązując do Obrazu Drogi ukażę Maryję jako Tę, która wskazuje swym dzieciom Drogę, którą jest Jej Syn – Wcielone Słowo Boga oraz drogę, jaką jest nauka i polecenia Jezusa, które nam zostawił.

1. Maryja jako Matka Słowa Bożego

1.1. Słowo Boże to nikt inny, jak Jezus Chrystus

Chcąc mówić o Maryi jako Matce Słowa Bożego należy najpierw przypomnieć biblijne znaczenie terminu „Słowo Boże”. Mówiły o tym poprzednie referaty, jednakże wydaje się koniecznym uwzględnienie tego wątku dla całości niniejszego wykładu.

Otóż z Księgi Pisma Świętego wiemy, że Pan Bóg stwarza cały Wszechświat mocą swojego Słowa (por. np. Rdz 1, 3. 6. 9). Następnie Stwórca poprzez całą historię Zbawienia prowadzi poprzez swoich wysłańców dialog z ludzkością. Głównym tematem tego dialogu jest pragnienie ostatecznego wybawienia człowieka z kondycji grzechu i śmierci, w której człowiek znalazł się po grzechu pierworodnym. Dokonać ma tego zapowiedziany Mesjasz. Historia Zbawienia jest więc historią Słowa kierowanego do ludzkości. To Słowo jest mówione i spisywane w formie świętych Ksiąg. Poprzez swoje Słowo Bóg zawiera Przymierze z ludzkością i z Narodem Wybranym. Poprzez Słowo Bóg powołuje proroków a przez nich wzywa ludzi do nieustannego nawracania się. Poprzez swoje słowo Bóg zapowiada przyjście oczekiwanego Mesjasza. Kierując więc do ludzkości swoje Słowo Bóg stopniowo objawia się9.

Szczytem Objawienia się Boga człowiekowi jest posłanie przez Ojca na świat swojego Syna, jak to syntetycznie wyraża List do Hebrajczyków: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do Ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat” (Hbr 1,1-2). Święty Jan w swojej Ewangelii dosłownie nazywa Drugą Osobę Trójcy Świętej Słowem, czyli Logosem. Na pewno czyni to, aby lepiej trafić do wychowanych w kulturze hellenistycznej słuchaczy i czytelników, którzy znali termin Logos z filozofii neoplatońskiej i nauczania Filona z Aleksandrii. Jednakże Autor czwartej Ewangelii od razu zaznacza, że nie ma na myśli takiego rozumienia pojęcia Logosu, jakie funkcjonowało w neoplatonizmie (czyli pojmowania go jako bytu pośredniego między Bogiem a stworzeniem, najdoskonalszym z bytów stworzonych). Dla niego Logos to Bóg, Druga Osoby Trójcy Świętej, który „był na początku, jest Bogiem, przez Którego wszystko się stało, i w Którym jest pełnia życia” (por. J 1, 1-4)10.

Wydaje się jednak, że drugim, o wiele ważniejszym motywem, dla którego św. Jan nazywa Syna Bożego terminem „Słowo” (Logos), jest podkreślenie, że Wcielony Syn Boży jest najdoskonalszym sposobem Objawienia się Boga, jest najdoskonalszym ze słów, a właściwie ukoronowaniem wszystkich słów, które Bóg kierował przez wieki do ludzkości. Stąd całą historię objawiania się Boga człowiekowi Ewangelista Jan podsumowuje krótkim stwierdzeniem: „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało miedzy nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy” (J 1,14). Zdania te wyrażają w najkrótszy sposób głębię i treść tajemnicy Wcielenia.

Instrumentum laboris ostatniego Synodu Biskupów tak ujęło tę prawdę: „Ojczyzną Słowa Bożego jest Trójca, z której pochodzi, która daje mu moc i do której powraca jako trwałe świadectwo miłości Ojca, zbawczego dzieła Syna Jezusa Chrystusa, ożywczego działania Ducha Świętego. W świetle Objawienia Słowo jest przedwiecznym Słowem Bożym, drugą osobą Trójcy Przenajświętszej, Synem Ojca, podstawą komunikacji wewnątrztrynitarnej i ad extra: «Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało» (J 1, 1-3; por. Kol 1, 16) […]. «Słowo stało się ciałem» (J 1, 14): Słowem Bożym, ostatnim i ostatecznym jest Jezus Chrystus, Jego osoba, Jego misja, Jego dzieje, głęboko zjednoczone, zgodnie z planem Ojca, którego punktem kulminacyjnym jest Pascha i który zostanie wypełniony, kiedy Jezus przekaże Królestwo Ojcu (por. 1 Kor 15, 24). On jest Ewangelią Boga skierowaną do każdej osoby ludzkiej (por. Mk 1, 1)”11.

1.2. Maryja poczęła Chrystusa najpierw w sercu niż w łonie – Maria Christum prius mente quam ventre concepit (Św. Augustyn, Sermo 215,4).

Ze strony ludzi najistotniejszą rolę w tym szczytowym momencie ludzkiej historii, gdy „Słowo staje się ciałem” odegrała Najświętsza Dziewica z Nazaretu. Święty Łukasz i św. Mateusz opisują w nieco inny sposób to wydarzenie. Łukasz w szczegółach przedstawia następstwo wydarzeń podczas sceny Zwiastowania. Kluczowym momentem tej sceny jest świadomy dialog Maryi z Aniołem Gabrielem i próba zrozumienia misji do której zostaje powoływana („Jak się to stanie skoro nie znam męża?”, Łk 1,34). Maryja przyjmuje w posłuszeństwie i z bezgranicznym zaufaniem Boże Słowo skierowane do Niej, w wyniku czego Duch Święty zstępuje na Nią i poczyna w swym łonie Bożego Syna, czyli Boską Osobę Słowa (por. Łk 1,35-38). Z kolei św. Mateusz opisuje to wydarzenie jako zwiastowanie we śnie św. Józefowi (por. Mt 1, 18-25). Jest to opis wydarzenia post fatum. Treść orędzia jest jednak ta sama: Józef dowiaduje się, że Dziecko, które jest w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego i jest Bogiem, bo „zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1 21)12.

Jak łatwo zauważyć, fizyczne poczęcie Syna Bożego przez Maryję w Jej łonie zostało poprzedzone przyjęciem Go (poczęciem Go) przez Maryję aktem wiary i posłuszeństwa, jakie okazała Słowu Bożemu przekazanemu Jej przez Anioła Gabriela. W sposób bardzo wyraźny podkreśla to święta Elżbieta podczas sceny zwiastowania. Wychwala Ona swoją kuzynkę jako Matkę Pana („Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?”, Łk 1, 42-43). Zaraz jednak podaje pierwszy i zasadniczy powód tego błogosławieństwa: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1, 45).

A zatem Maryja zanim przyjęła Boże Słowo, czyli Drugą Osobę Trójcy Świętej w swym łonie, najpierw przyjęła to Boże Słowo w swym sercu. Bardzo wyraźnie pisał o tym święty Augustyn, który na stałe wprowadził do tradycji chrześcijańskiej powiedzenie: Maria Christum prius mente quam ventre concepit13, czyli, że Maryja zanim poczęła Chrystusa w łonie w sposób cielesny najpierw poczęła Go sercem i umysłem na drodze wiary. Święty Doktor z Hippony dodaje w innym miejscu, że „więzy macierzyńskie nie miałyby dla Maryi żadnej wartości, jeśli nie nosiłaby Chrystusa bardziej w sercu niż w ciele”14. Co więcej ponad więzy krwi między Maryją a Jezusem św. Augustyn stawia więzy duchowe, stwierdzając: „Ważniejszą sprawą dla Maryi, że się stała Uczennicą Chrystusa, niż to, że była Matką Chrystusa […]. Maryja jest błogosławiona, ponieważ słuchała Słowa Bożego i strzegła go. Bardziej strzegła prawdy w sercu, niż ciała w łonie. Być w sercu znaczy więcej, niż być w łonie”15.

Synodalne Instrumentum laboris bardzo wyraźnie podkreśla, że Maryja jest w historii Zabawienia Tą Jedyną Osobą, która w wyjątkowy sposób spotkała się ze Słowem Bożym. Była wychowana i wzrastała w nieustannym kontakcie ze Słowem Bożym i żyła nim na co dzień, czego najwyższy dowód dała w Nazarecie w chwili zwiastowania. Do Niej więc, jak do nikogo innego w świecie odnoszą się Słowa Jezusa: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je” (Łk 8, 21). Ona słuchała i wypełniała Słowo Boże począwszy od Nazaretu aż po Krzyż i Dzień Pięćdziesiątnicy. Dlatego będąc głęboko przenikniętą Słowem Bożym mogła stać się Matką Słowa Wcielonego16. Stała się więc Matką Słowa Bożego nie tylko w taki sposób, w jaki stają się nimi wszyscy chrześcijanie słuchający Słowa Bożego, ale stała się Nią także w sposób dosłowny, fizyczny.

Podsumowując więc te nasze rozważania należy stwierdzić, że zgodnie z przekazem Nowego Testamentu i wielowiekową Tradycją Kościoła warunkiem tego, że Maryja stała się Matką Drugiej Osoby Trójcy Świętej, czyli Słowa Bożego było to, że najpierw była uczennicą tego Słowa. Najpierw bowiem troszczyła się o to Słowo i pielęgnowała Je w swym sercu i przyjmując Je poprzez swoje fiat, a potem dopiero to Słowo zstąpiło do Jej łona.

1.3. Maryja Matką Słowa Wcielonego

„Emanuel jest prawdziwie Bogiem i dlatego święta Dziewica jest Matką Bożą; zrodziła bowiem według ciała Słowo Boże, które stało się ciałem” (Św. Cyryl Aleksandryjski, 1. Anatematyzm przeciw Nestoriuszowi).

Jak wiemy z historii teologii i historii Kościoła, pomimo świadectw biblijnych dotyczących macierzyństwa Maryi w stosunku do poczętego w Jej łonie i zrodzonego przez Nią Syna Bożego, w V wieku powstała dość silna kontrowersja dotycząca poprawności stosowania w stosunku do Niej tytułu „Theotokos”. W gruncie rzeczy był to spór chrystologiczny dotyczący wyjaśnienia w naszych ludzkich kategoriach tajemnicy Wcielenia Syna Bożego, czyli tajemnicy jednoczesnego bóstwa i człowieczeństwa Jezusa Chrystusa. Głównymi protagonistami sporu był patriarcha Konstantynopola Nestoriusz i patriarcha Aleksandrii Cyryl. Spór zaczął się od ostrego starcia dotyczącego poprawności używania terminu „Matka Boga”.

Mnisi egipscy, którzy mieli klasztor w stolicy Cesarstwa byli już od wielu lat przyzwyczajeni do stosowania tego tytułu17, zgodnie ze zwyczajem tzw. aleksandryjskiej szkoły teologicznej. Z kolei wywodzący się z teologicznej szkoły antiocheńskiej kapłan Atanazy i patriarcha Nestoriusz, uważali to sformułowanie za nadużycie, twierdząc, że Maryję można jedynie nazywać Matką Człowieka (Antropotokos), lub co najwyżej – jak chciał Nestoriusz – Matką Chrystusa (Christotokos). Spór o poprawność posługiwania się terminem „Bogurodzica”, który rozgrzewał serca i umysły nie tylko teologów i biskupów, ale jak podają kroniki także „przekupek przy straganach”, był wierzchołkiem i konsekwencją sporu o wiele bardziej istotnego, mianowicie sporu o sposób wyjaśnienia tajemnicy Wcielenia.

Otóż Cyryl Aleksandryjski i Sobór Efeski dostrzegali w nauczaniu Nestoriusza jeden podstawowy błąd, mianowicie wyróżnianie w Chrystusie dwóch podmiotów: Boskiego – Osoby Słowa oraz ludzkiego – osoby człowieka18. Zdaniem Nestoriusza Bóg i człowiek są zjednoczeni w Chrystusie na zasadzie „wybrania i zgody”, a więc zjednoczenie to ma jedynie charakter „moralny” (a nie ontyczny). W konsekwencji patriarcha Konstantynopola odrzucał zasadę współorzekania, czyli communicatio idiomatum, która mówi o tym, że jednemu podmiotowi – Jezusowi Chrystusowi możemy przypisywać zarówno cechy Boskie jak i ludzkie19. Nestoriusz twierdził, że cechy Boskie można przypisywać Boskiej Osobie Słowa, a cechy ludzkie – ludzkiej osobie Jezusa – Człowieka. W konsekwencji zatem Maryję uważał nie za Matkę Słowa Bożego, ale tylko za Matkę Jezusa Człowieka, ewentualnie za Matkę Chrystusa20.

Jego poglądom sprzeciwił się Cyryl Aleksandryjski. Ten sprzeciw został zaakceptowany przez papieża Celestyna I i Sobór Efeski (431). Kościół więc odrzucił nestorianizm, wyjaśniając i ucząc, że w Chrystusie nie można wyróżniać dwóch podmiotów. Druga Osoba Trójcy Świętej, czyli Słowo Boże stając się ciałem przyjęło ludzką naturę, pozostając nadal tą samą Boską Osobą, choć istniejącą w dwóch naturach. Tak oto tę prawdę definiuje Formuła zgody Soboru Efeskiego: „Wierzymy więc, że Pan nasz Jezus Chrystus, jedyny Syn Boga, Bóg prawdziwy i człowiek doskonały, złożony z duszy rozumnej i ciała, zrodzony z Ojca przed wiekami według Bóstwa, narodzony w ostatnich czasach dla nas i dla naszego zbawienia z Maryi Dziewicy jako człowiek, jest współistotny Ojcu co do Bóstwa i współistotny nam co do człowieczeństwa. Ponieważ nastąpiło zjednoczenie dwóch natur, dlatego wyznajemy jednego Chrystusa, jednego Syna, jednego Pana. Z racji tego zjednoczenia bez pomieszania wierzymy, że święta Dziewica Jest Matką Bożą [Theotokos], ponieważ Słowo Boże zostało wcielone i stało się człowiekiem i że od chwili swego poczęcia uczyniło sobie przybytek, który od Niej przyjęło”21. Konsekwencją ustalenia tej nauki o jednej Boskiej Osobie Słowa istniejącej w dwóch naturach było zaakceptowanie zasady communicatio idiomatum w myśl której Osobie Chrystusa możemy przypisywać zarówno cechy Boskie, jak i ludzkie. W konsekwencji więc tytuł Theotokos jest przykładem poprawności stosowania tej zasady. Prawdziwe jest bowiem zdanie „Maryja jest Matką Boga” i prawdziwe jest zdanie „Maryja jest Matką człowieka”. Zrodziła bowiem Ona Jedną Osobę, która od chwili wcielenia posiada dwie natury. Oczywiście tytułem Jej chwały jest to, że jest Matką Boga. Św. Cyryl w pierwszym anatematyzmie przeciw Nestoriuszowi tak wyraził tę prawdę: „Emanuel jest prawdziwie Bogiem i dlatego święta Dziewica jest Matką Bożą; zrodziła bowiem według ciała Słowo Boże, które stało się ciałem”22.

Prawda o Bożym Macierzyństwie Maryi, przyjęta i ogłoszona jako dogmat na Soborze Efeskim (431-433) była i jest aż do naszych dni powtarzana i przypominana przez Nauczycielski Urząd Kościoła (np. Sobór Chalcedoński 451, Sobór Watykański II). Jest to prawda o tym, że Maryja jest Matką Boskiej Osoby Słowa, które w Jej łonie „stało się ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14).

Posługując się więc językiem Ojców Synodalnych możemy powiedzieć, że Maryja jest Tą, przez której pośrednictwo Boże Słowo otrzymało dosłownie ludzkie oblicze. Druga Osoba Trójcy Świętej, Syn Boży, Słowo Boże wcielając się przyjęto od niej w sensie dosłownym genetyczne cechy ludzkie. Poświadcza to św. Jan w swoim Pierwszym Liście: „To wam oznajmiamy, co było na początku, cośmy słyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce” (1J 1,1).

Dogmat o Bożym Macierzyństwie Najświętszej Maryi Panny jest nie tylko podstawą godności Maryi i wszystkich łask i przywilejów jakimi została obdarowana, ale także ma praktyczny aspekt dla naszego życia chrześcijańskiego. Maryja poczynając i rodząc nam Zbawiciela włączyła się w dzieło zbawienia, stając się naszą Pośredniczką. Św. Ireneusz, cytowany przez Konstytucję „Lumen gentium” ujął to w krótkim stwierdzeniu: „będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego”23. Jej udział w tajemnicy Wcielenia był i pozostaje nadal podstawą najważniejszego aspektu Jej pośrednictwa, którym jest pośrednictwo inkarnacyjne. Tak to ujmuje o. prof. Dionizy Łukaszuk: „Słowo Boże stając się człowiekiem, podnosi naturę ludzką do przedziwnej wspólnoty z Bogiem i przez ten sam fakt rozciąga godność synów i córek Boga na wszystkich ludzi, dla których staje się bratem w bardzo realnym sensie. Wstępując do nieba, wprowadza ludzką naturę do tej chwały, do której była przeznaczona w akcie stworzenia. W przedziale między wniebowstąpieniem a paruzją pośrednictwo Chrystusa przybiera nowy kształt, przyjmując postać skutecznego wspierania stopniowego rozwoju kosmosu, zmierzającego po drogach ewolucji ku wyznaczonym przez Boga celom. W dniu paruzji – gdy moc Chrystusa wskrzesi wszystkich Jego ludzkich braci i gdy przeobrażony kosmos zostanie złożony u stóp Boga Ojca po to, by Bóg był wszystkim we wszystkich – ustanie Chrystusowe pośrednictwo sprawiające w świecie nowe skutki i wywołujące nowe stany. Nie ustanie natomiast nigdy jego pośrednictwo ontologiczne, przewidziane na całą wieczność, a urzeczywistniane w niekończącym się udostępnianiu oblicza Boga wszystkim uczestnikom chwały niebieskiej24. Z tej rangi pośrednictwa bytowego Chrystusa wynika także ranga pośrednictwa Maryi, co dalej wyjaśnia o. Łukaszuk: „Gdy nadeszła pełnia czasu, Maryi przypadła rola łącznika w fakcie wcielenia Syna Bożego. Świętość Maryi stanowiła pomost między świętym Bogiem i grzesznym światem. Przez Nią Słowo w najwyższym stopniu święte, mogło zstąpić do grzesznej ludzkości. W tym momencie Maryja stała się Pośredniczką w szczególnym znaczeniu tego słowa, zajmując miejsce pomiędzy grzeszną ludzkością a transcendentnym w swej świętości Bogiem”25. „O Maryi mówimy zatem, ze przyczyniła się w sposób sobie właściwy do Jego Wcielenia, spełniając w tym momencie rolę rzeczywistej i aktywnej Pośredniczki w sprawie zbawienia całego świata”26.

Ten aspekt Jej pośrednictwa jest podstawą wszelkiego Jej zbawczego wpływu na ludzi. Przez wieki, zwłaszcza w I tysiącleciu był szczególnie wychwalany, czego przykładem jest staro bizantyjski hymn „Akatyst”27.

2. Maryja jako Nauczycielka i Matka w słuchaniu Słowa Bożego

Oprócz fizycznego i duchowego macierzyństwa Maryi w stosunku do Słowa Bożego Ojcowie synodalni zwrócili uwagę także na inny aspekt relacji Maryja – Słowo Boże, podkreślając, że Maryja jest także Nauczycielką i Matką w słuchaniu i przyjmowaniu Słowa Bożego. Myśl tę znajdujmy zarówno w dokumentach przygotowawczych synodu (Lineamenta oraz Instrumentum laboris), jak i w podczas samych obrad synodalnych.

Przy omawianiu tej tematyki posłużmy się dwoma obrazami zaproponowanymi przez Synod: obrazem Domu Słowa (Kościoła) i obrazem Drogi. W Domu Słowa (Kościele) Najświętsza Maryja Panna jest wzorem w słuchaniu i przyjmowaniu Słowa Bożego. Natomiast jako Hodogetria Maryja wskazuje współczesnemu światu Chrystusa jako Jedyną Drogę prowadzącą do prawdziwego szczęścia, czyli do domu Ojca Niebieskiego.

2.1. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana (Łk 1,45). Maryja wzorem słuchania Słowa Bożego w Kościele (Domu Słowa).

Jednym z obrazów, jakim posłużyli się Ojcowie Synodalni omawiając rolę Słowa Bożego w życiu wierzących jest Obraz Domu Słowa (Kościoła). Obraz ten wskazuje na fundamentalne znaczenie, jakie słuchanie Słowa Bożego i karmienie się nim ma dla istnienia i funkcjonowania Kościoła, i to zarówno dla całej wspólnoty wiernych, jak i dla poszczególnych chrześcijan. W tym procesie słuchania Słowa Bożego i zachowywania Go wyjątkowe miejsce zajmuje Najświętsza Maryja Panna, jest Ona bowiem najdoskonalszym wzorem słuchania i życia Słowem Bożym. Już autorzy Lineamenta postawili przygotowującym się do Synodu Biskupom następujące pytanie: „Dlaczego Maryja jest Nauczycielką i Matką w słuchaniu Słowa Bożego? Jak Ona je przyjęła i jak nim żyła? W jaki sposób Maryja może być wzorem chrześcijanina, który słucha, medytuje Słowo Boże i żyje nim?”28

Najtrafniej w skrócie wzorczość Maryi w słuchaniu i zachowywaniu Słowa Bożego przedstawił Delegat anglikańskiego Arcybiskupa Canterbury, przemawiający na Synodzie 14 października 2008 roku. Określił on postawę Maryi w stosunku do Słowa Bożego czterema słowami, zaczerpniętymi z Ewangelii: fiat, magnificat, stabat iuxta crucem i conservabat29. To syntetyczne ujęcie anglikańskiego teologa, niech posłuży nam na poszukanie odpowiedzi na postawione wcześniej pytanie: w jakim sensie Maryja może być wzorem dla chrześcijanina, który słucha, medytuje Słowo Boże i żyje nim?

2.1.1. Fiat (Łk 1,38) – Posłuszeństwo Słowu Bożemu

Scena zwiastowania i dialog Maryi z aniołem Gabrielem ukazują nam, że Maryja nie została przez Boga biernie użyta do uczestnictwa w dziele zbawienia, ale że świadomie wsłuchuje się w Słowo Boże, jakie jest do Niej skierowane, próbuje je zrozumieć (jak to się stanie?), a nawet jeśli wszystkiego nie potrafi pojąć, z pokorą akceptuje wolę Najwyższego.

Współczesne Magisterium Kościoła bardzo wyraźnie podkreśla tę postawę Maryi w przyjmowaniu Słowa Bożego, która jest wzorem dla wszystkich wiernych. Sobór Watykański II zaznacza, że Maryja „przyjmując zbawczą wolę Bożą całym sercem […] całkowicie poświęciła samą siebie […] osobie i dziełu Syna swego […], służąc tajemnicy Odkupienia”30. Paweł VI nazywa Maryję „Dziewicą Słuchającą”, od której Kościół uczy się słuchać Bożego Słowa31. Jan Paweł II z kolei w Redemptoris Mater podkreśla , że Maryja słuchając Słowa Bożego staje się dla nas wszystkich wzorem w pielgrzymce wiary32.

Ta wzorczość Maryj w stosunku do Kościoła i poszczególnych wiernych w karmieniu się Słowem Bożym jest widoczna w pracach omawianego Synodu. Już czytając synodalne Lineamenta dostrzegamy, iż w rozdziale II, zatytułowanym: Kościół rodzi się ze Słowa Bożego i nim żyje autorzy dokumentu podkreślają, że Kościół chcąc głosić Słowo Boże musi najpierw sam się karmić Słowem Bożym. Ma to czynić naśladując Maryję, która jest w tym względzie wzorem dla całej wspólnoty uczniów Chrystusa33.

W numerze 12 Lineamenta bardzo wyraźnie jest podkreślona wzorczość Maryi w zarówno w indywidualnym jak i wspólnotowym spotkaniu chrześcijan ze Słowem Bożym: „Na drodze zgłębiania tajemnicy Słowa Bożego Maryja z Nazaretu, już od chwili Zwiastowania, była i pozostaje Nauczycielką i Matką Kościoła oraz żywym wzorem we wszelkim spotkaniu osobistym i wspólnotowym ze Słowem, które Ona przyjmuje z wiarą, medytuje, zachowuje w swym sercu i żyje nim (por. Łk 1, 38; 2, 19. 51; Dz 17, 11). Maryja bowiem słuchała i rozważała Pisma, wiążąc je ze słowami Jezusa i wydarzeniami, które odkrywała w Jego życiu”34. Co więcej, Lineamenta cytują jeszcze wypowiedź Izaaka ze Stella, który uczył, że każda dusza przyjmująca Słowo Boże jest podobna do Maryi, która przyjęła Słowo Boże w tabernakulum swego łona35.

Ponadto Linamenta podkreślają, że kontakt ze Słowem Bożym ma owocować w codziennym życiu. Chrześcijanin na wzór Maryi ma się pozwolić kierować Duchowi Świętemu i tak jak Maryja dostrzegać potrzeby innych ludzi i na nie odpowiadać: „Maryja Dziewica potrafi dostrzec wokół siebie pilne potrzeby codziennego życia i brać je sobie do serca, pamiętając, że to, co otrzymuje w darze od Syna, jest darem dla wszystkich. Ona uczy nas, abyśmy na Słowo życia nie patrzyli z zewnątrz, jak widzowie, lecz byśmy nim żyli, pozwalając się prowadzić Duchowi Świętemu, który przebywa w wierzących”36.

Synod Biskupów wyciąga także wnioski duszpasterskie, wynikające z wpatrywania się w Maryję, jako wzór we słuchaniu i zachowywaniu Bożego Słowa. Podstawową wskazówka jest zachęcanie wiernych do odmawiania różańca i praktyki Lectio divina. Różaniec, będący „kompendium Ewangelii” pozwala Bogu mówić do człowieka, umożliwia kontemplację Chrystusa wraz z Maryją37. Biskupi zachęcają też wiernych do praktyki Lectio divina, czyli do medytacji i wypełniania Słowa Bożego na wzór Maryi: „Coraz bardziej, jak Maryja Dziewica, świątynia Ducha, w życiu cichym, pokornym i ukrytym, cały Kościół musi się uczyć dawać świadectwo o tej ścisłej więzi między Słowem i ciszą, Słowem i Duchem Bożym. Słuchanie Słowa w wierze staje się potem w wierzącym zrozumieniem, medytacją, komunią, dzieleniem, wypełnieniem: można w tym dostrzec główne cechy Lectio Divina jako uprzywilejowanego podejścia do Biblii człowieka wierzącego”38.

W czasie obrad Synodu Biskupi podkreślili, że w sposób szczególny Maryja jest wzorem w słuchaniu i zachowywaniu Słowa Bożego dla kobiet, zwłaszcza dla Sióstr zakonnych. „Jeśli chodzi o życie zakonne kobiet, przypominano związek Słowa Bożego z kobietą. Wychodząc od przykładu Maryi, starano się ukazać zakonnicę jako tę, której zadaniem jest niesienie Słowa. Przez to rośnie żywa egzegeza w najróżniejszych środowiskach, w których zakonnice musza objawić serce Matki”39.

2.1.2. Magnificat – Uwielbianie Boga

Drugim istotnym wydarzeniem z życia Maryi, w którym jest ona dla nas Nauczycielką w budowaniu naszej relacji do Słowa Bożego jest jej hymn Magnificat. Jej kontakt ze Słowem Bożym, które przyjęła do swego serca i do swego łona sprawia, że wielbi Ona Boga i wychwala Go za wszelkie dobrodziejstwa, jakich Ona sama i Jej naród doświadczyli z rąk Najwyższego. „Ona «wielbi» Pana, odkrywając w swoim życiu miłosierdzie Boga, dzięki któremu jest „błogosławiona”, bo uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana (Łk 1, 45). Ponadto zachęca wszystkich wierzących, aby utożsamiali się ze słowami Jezusa: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20, 29)40.

Kontakt ze Słowem Bożym prowadzi więc Maryję do adoracji i uwielbienia Pana. Także dla każdego chrześcijanina każdy kontakt z Bożym Słowem powinien prowadzić ostatecznie do oddawaniu chwały miłosiernemu Bogu.

Najważniejszą formą oddawania chwały Bogu są jednak nie słowa, ale czyny. Najdoskonalszą formą uwielbienia Pana jest więc życie chrześcijańskie zgodne z Bożymi przykazaniami. I również tutaj Synod Biskupów stawia Najświętszą Maryję Pannę jako najdoskonalszy wzór: „Mówi św. Maksym Wyznawca: «Słowa Boże, jeśli są jedynie wypowiadane, nie zostaną wysłuchane, ponieważ brak im głosu, którym jest praktykowanie tego, co one mówią. Jeśli natomiast wypowiada się je a zarazem wypełnia przykazania, to dzięki temu głosowi mają moc wyganiać demony i skłaniać ludzi do budowania świątyni Boga w sercu poprzez rozwijanie dzieł sprawiedliwości». Chodzi tu o oddawanie się cichemu uwielbieniu serca w duchu prostoty i modlitwy adoracyjnej, na wzór Maryi, Dziewicy słuchającej, ponieważ wszystkie Słowa Boże streszczają się i mają być przeżywane w miłości (por. Pwt 6, 5; J 13, 34-35)”41.

2.1.3. Stabat iuxta Crucem – wierność Słowu Bożemu w obliczu cierpienia i próby

Kolejnym istotnym wydarzeniem z życia Maryi, w którym uczy nas Ona relacji do Słowa Bożego jest Jej obecność pod krzyżem u stóp konającego Syna. W obliczu tak wielkiego cierpienia Najświętsza Maryja Panna mężnie trwa przy boku Zbawiciela. Słowo Boże, które usłyszała w Nazarecie i w Jerozolimie(„Nie bój się Maryjo”; „Dla Boga nie ma nic niemożliwego”; „Twoją duszę przeniknie miecz”) umacnia Ją, a Ona pozostaje wierna temu Słowu, czyli wierna Bogu. W ten sposób pokazuje nam Ona, że także gdy w naszym życiu przyjdą chwile cierpienia mamy umacniać się Bożym Słowem i pozostać wiernymi Bogu. W obliczu wszelkiego rodzaju ludzkich słabości, cierpień i grzechów, trzeba tym bardziej karmić się Słowem Bożym. Mówili o tym biskupi w dziesiątym dniu trwania Synodu: „Słabość ludzkiego serca może uzdrowić tylko i wyłącznie Słowo Boże. Ono samo jest w stanie przezwyciężyć ludzką słabość. Dlatego tak bardzo potrzeba się nim regularnie posilać. Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa. Dla wielu to nic niemówiący slogan, ale gdy się nad tymi słowami człowiek poważnie zastanowi, może on wywołać w człowieku przerażenie. Co powinniśmy uczynić, aby głoszenie Słowa stało się bardziej owocne w rodzinach, szkole, miejscu pracy, w czasie odpoczynku? Aby odpowiedzieć na to pytanie należy wpatrywać w Maryję, która rozważała słowa Pana. Trzeba przyjrzeć się św. Pawłowi, gorliwemu głosicielowi Ewangelii”42.

Słowo Boże ma też pomagać przemieniać współczesne kultury, nawet (a może właśnie dlatego), że przypominają one syna marnotrawnego. Trzeba je oczyszczać i podnosić tak, ażeby one ostatecznie kulminowały w Chrystusie43. Maryja stojąca u stóp krzyża pokazuje, że nawet w najtrudniejszej i najbardziej beznadziejnej sytuacji Słowo Boże ma moc umacniać człowieka i Kościół i przeprowadzić ich do chwili zmartwychwstania. Maryja pod krzyżem pokazuje, jak przeżywać nawet najtrudniejsze chwile w świetle Bożego Słowa.

2.1.4. Conservabat – zachowywanie Słowa Bożego i postępowanie zgodnie z nim

Ewangelista Łukasz dwukrotnie zaznacza, że „Maryja zachowywała wiernie w swym sercu wszystkie sprawy i wspomnienia dotyczące Jej Syna” (Łk 2,19; 2, 51). W ten sposób podkreśla, że Najświętsza Maryja Panna strzegła w swym sercu Słowa Bożego, które do Niej zostało skierowane, i przez całe życie pozostawała wierna temu Słowu. W ten sposób Maryja stała się dla chrześcijan wzorem w zachowywaniu Bożego Słowa i postępowaniu zgodnie z nim.

Zarówno Lineamenta, jak i Instrumentum laboris podkreślają bardzo wyraźnie wzorczość Maryi w słuchaniu, rozważaniu i praktycznym zachowywaniu w życiu Słowa Bożego. „Maryja jest obrazem człowieka, który prawdziwie modli się Słowem, potrafi z miłością zachować Słowo Boże, wyrazić je w służbie miłości, pamiętać o nim nieustannie, zachowując zapaloną pochodnię wiary w codziennym życiu. Św. Ambroży twierdzi, że każdy chrześcijanin, który wierzy, płodzi i rodzi Słowo Boże. Jak jest tylko jedna Matka Chrystusa według ciała, tak według wiary Chrystus jest owocem wszystkich”44.

Jeszcze wyraźnie podkreśla tę wzorczość Maryi w słuchaniu i zachowywaniu Słowa Bożego Instrumentum laboris Synodu Biskupów z roku 2008. Autorzy dokumentu podkreślają, jak bardzo istotne jest dostrzeganie Słowa Bożego w naszej osobistej historii życiowej: „W szczególności trzeba zwrócić uwagę na Jej [tzn. Maryi – przyp. moje G.B.] sposób słuchania Słowa. Słowa Ewangelii Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu (Łk 2, 19) oznaczają, że słuchała Ona Pisma, znała je i medytowała w sercu w ramach swoistego wewnętrznego procesu dojrzewania, w którym rozum nie jest oddzielony od serca. Maryja poszukiwała duchowego sensu Pisma i znajdowała go wiążąc go (symballousa) ze słowami, życiem Jezusa i wydarzeniami, które odkrywała w swej osobistej historii. Maryja jest dla nas wzorem zarówno w przyjmowaniu wiary, Słowa, jak i w zgłębianiu go. Nie wystarczało Jej przyjąć je, Ona się nad Nim zatrzymywała. Nie tylko je posiada, ale odkrywa także jego wartość. Zgadza się na nie, lecz także je rozwija. W ten sposób Maryja staje się symbolem dla nas, dla wiary ludzi prostych i doktorów Kościoła, którzy dociekają, rozważają, określają, jak wyznawać Ewangelię”45.

Przytoczony fragment Instrumentum laboris właściwie nie wymaga komentarza. Pokazuje, że postawa Maryi względem Słowa Bożego jest wzorem dla ludzi wszelkich stanów, wszelkich kultur, niezależnie od pochodzenia, czy zdobytego wykształcenia. Każdy bowiem kto chce zostać zbawiony, musi przyjąć Słowo Boże i zgodnie z nim postępować.

2.2. Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2, 5). Maryja ukazująca Chrystusa i Jego Słowo jako drogę w naszej pielgrzymce do Domu Ojca.

Kolejnym obrazem, którym posłużyli się Ojcowie Synodalni nauczając o Słowie Bożym jest obraz drogi. Podczas obrad Synodu Biskupów Ojcowie przede wszystkim mówili o drodze, jaką powinno docierać Słowo Boże do współczesnych ludzi. Tą drogą powinny być wszystkie możliwe środki: zarówno zgromadzenia modlitewno-liturgiczne, jak i indywidualne głoszenie Słowa, aż po najnowocześniejsze środki społecznego przekazywania myśli (zwłaszcza środki elektroniczne).

W tej perspektywie możemy spojrzeć na Maryję, jako na Tę która ukazuje nam najważniejszą i jedyną drogę prowadzącą do Ojca, jaką jest sam Jezus Chrystus – Zbawiciel świata. Już w Kanie Galilejskiej Maryja wskazała na swego Syna i wypowiedziała słowa: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek Wam powie” (J 2, 5). W ten sposób wskazała, że tym, Kto jest najważniejszy w życiu ludzkim jest Chrystus i Jego zbawcze Słowo. Posłuszeństwo temu Słowu otwiera ludziom drogę do Boga46.

Ikonograficznym przedstawieniem tej prawdy jest obraz Maryi z Dzieciątkiem, tzw. Hodogetrii (gr. hodos – droga). Maryja wskazuje na tej ikonie jedną ręką Jezusa, jako drogę wiodącą do domu Ojca. Nie zatrzymuje uwagi na sobie, ale pokazuje Jezusa i Jego Słowo jako prawdziwą drogę wiodącą do portu Zbawienia.

Choć wspomnianej wyżej idei nie było w dokumentach synodalnych, to jednak trzeba zaznaczyć, że podstawową drogą, po której Słowo Boże dociera do nas jest sam Jezus, a Maryja jest Tą, która nam tę drogę wskazuje.

Przypisy

1 XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów, Orędzie Synodu Biskupów (24.10.2008), Serwis KAI z dn. 25.10.2008.

2 Por. tamże.

3 XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”, Instrumentum laboris, nr 25. Dalej skrót: Instrumentum laboris.

4 XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”, Lineamenta, nr 12, 18. Dalej skrót: Lineamenta.

5 Lineamenta. Pytania. Rozdział I, pytanie 6: Maryja i Słowo Boże.

6 N. Eterović, XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”, Lineamenta. Przedmowa (25.03.2007).

7 Por. np. Gądecki St. Abp., Blog: Przebieg Synodu Biskupów o Słowie Bożym. Dzień dziesiąty (14.10.2008): Karmiąc się Słowem Bożym – wzrastamy.

8 Por. Lista końcowa propozycji do adhortacji o Słowie Bożym, nr 55.

9 Por. KO 2.

10 Por. H. Langkammer, Pieśń o Logosie oraz jej tło religijno-historyczne, w: Egzegeza Ewangelii św. Jana, Lublin 1976, s. 19-32; A. Santorski, Chrystologia, Warszawa 1993, s. 26.

11 Instrumentum laboris, nr 9 a, c.

12 Por. A. Serra, Madre di Dio. Fondamenti biblici, w: Nuovo dizionario di Mariologia, red. S. De Fiores, S. Meo, Cinisello Balsamo 1986, s. 808.

13 Św. Augustyn, Sermo 215, 4.

14 PL 40,398.

15 PL 46,937-938.

16 Por. XII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”, Instrumentum laboris, nr 25. Pełny tekst brzmi w sposób następujący: „W dziejach zbawienia wyłaniają się wielkie postaci, które słuchają i «ewangelizują» Słowo Boże: Abraham, Mojżesz, prorocy, święci Piotr i Paweł, inni apostołowie, ewangeliści. Wiernie słuchają oni Słowa Pańskiego, a przekazując je, przygotowują miejsce dla Królestwa Bożego. W tej perspektywie centralną postacią jest Maryja Dziewica, która w niezrównany sposób przeżywała spotkanie ze Słowem Bożym, którym jest sam Jezus. Dlatego też ustanowiona została opatrznościowym wzorem wszelkiego słuchania i głoszenia. Już w rodzinie wychowywana w kontakcie ze Słowem Bożym, z tak głębokim doświadczeniem Pisma ludu, do którego należała, Maryja z Nazaretu, począwszy od wydarzenia Zwiastowania aż po Krzyż, czy raczej aż po dzień Pięćdziesiątnicy, przyjmowała w wierze, medytowała, rozważała w swym wnętrzu Słowo Boże i głęboko Nim żyła (por. Łk 1, 38; 2, 19. 51; Dz 17, 11). Na mocy swojego «tak» Słowu Bożemu, pierwszego i nigdy nie odwołanego, potrafi patrzeć wokół siebie i żyje pilnymi potrzebami codziennego życia, świadoma, że to, co otrzymuje w darze od Syna jest darem dla wszystkich: służąc Elżbiecie, w Kanie i pod krzyżem (por. Łk 1, 39; J 2, 1-12; 19, 25-27). Dlatego też do Niej odnosi się to, co Jezus powiedział w Jej obecności: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je» (Łk 8, 21). Będąc głęboko przeniknięta Słowem Bożym, może stać się Matką Słowa Wcielonego”. Tamże.

17 Najstarszym pisemnym świadectwem potwierdzającym zwyczaj używania tego tytułu w Egipcie jest pochodzący z końca III wieku papirus z tekstem modlitwy „Pod Twoją obronę”.

18 Tak przez wieki były i są rozumiane założenia nestorianizmu. Dziś podejmowane są próby rehabilitacji Nestoriusza (zwłaszcza w oparciu o odkrytą w XX wieku i przypisywaną mu księgę Liber Heraclidis). Niektórzy współcześni autorzy uzasadniają, że Nestoriusz nie odrzucał (zwłaszcza w początkowej fazie swej twórczości) tytułu Theotokos. Por. S.C. Napiórkowski, Matka mojego Pana, Opole 1988, s. 129-132; E. Adamiak, Traktat o Maryi, w: Dogmatyka, t. 2, Warszawa 2006, s. 109. Inni autorzy poddają w wątpliwość autentyczność tekstów, które są wykorzystywane w celu rehabilitacji Nestoriusza. Por. A. Santorski, Chrystologia, dz. cyt., s. 40.

19 Doskonałym przykładem posługiwania się zasadą communicatio idiomatum jest kolęda „Bóg się rodzi”: „wzgardzony – okryty chwałą, śmiertelny – Bóg nad wiekami”.

20 Por. A. Santorski, Chrystologia, dz. cyt., s. 38-41.

21 BF VI, 6.

22 BF VI, 4.

23 Św. Ireneusz, Adv. Haer. III, 22, 4: PG 7, 959A.

24 T.D. Łukaszuk, Dojrzewanie doktryny o inkarnacyjnym fundamencie pośrednictwa Maryi, SM 4(2002) 72.

25 Tamże, s. 78.

26 Tamże, s. 84.

27 Por. Hymn Akhatistos, w: Teksty o Matce Bożej, red. S.C. Napiórkowski, t. 1: Ojcowie Kościoła greccy i syryjscy, Niepokalanów 1981, s. 265-281.

28 Por. przyp. nr 5.

29 Por. Gądecki St. Abp., Blog: Przebieg Synodu Biskupów o Słowie Bożym. Dzień dziesiąty (14.10.2008): Karmiąc się Słowem Bożym – wzrastamy.

30 KK 56.

31 Por. Paweł VI, Adhortacja „Marialis cultus” (02.02.1974) nr 17.

32 Por. Jan Paweł II, Encyklika „Redemptoris Mater” (25.03.1987) nr 25.

33 „Kościół wyznaje, że Słowo Boże nieustannie go rodzi i powołuje. Dlatego, aby móc je głosić z miłością i z mocą, najpierw nieustannie i „pobożnie go słucha”, nim czuje się zdumiony i do głębi poruszony, przyjmuje je z ufną wiarą[KO 1], naśladując Maryję, która słucha Słowa i nim żyje (por. Łk 1, 38), dzięki czemu Pan uczynił Ją wzorem Kościoła. Lineamenta, nr 18.

34 Lineamenta, nr 12.

35 „Przyjmując Dobrą Nowinę, Maryja jawi się jako idealny wzór posłuszeństwa wiary, staje się żywą ikoną Kościoła na służbie Słowu. Tak mówi Isaak ze Stella: W pismach przez Boga natchnionych to, co mówiłem ogólnie o dziewiczej matce Kościele, odnosi się w sposób szczególny do dziewiczej matki Maryi […]. Tym, kto przejął dziedzictwo po Panu jest w sposób uniwersalny – Kościół, w sposób wyjątkowy – Maryja, w sposób szczególny – każda wierna dusza. W tabernakulum łona Maryi Chrystus przebywał dziewięć miesięcy, w tabernakulum wiary Kościoła – aż do końca świata, w wiedzy i miłości wiernej duszy – przez wieczność” (Isaak ze Stella, Sermo 51: PL 194,1862-1863.1865; cyt. za: Lineamenta, nr 12).

36 Lineamenta, nr 12.

37 „Trzeba słuchać jak Maryja i z Maryją, Matką i Nauczycielką Słowa Bożego. Istnieje prosta i powszechna metoda modlitewnego słuchania Słowa, jaką jest różaniec. Jan Paweł II ukazał jego biblijne bogactwo, nazywając go „kompendium Ewangelii”, w którym rozważanie tajemnicy, „pozwala Bogu mówić”, umożliwia „kontemplowanie Chrystusa z Maryją”. Instrumentum laboris, nr. 26 d. Ks. Abp T. Peta z Kazachstanu tak streścił na falach Radia Watykańskiego swoją wypowiedź w auli synodalnej na temat roli różańca: „Moje wystąpienie było na temat Matki Najświętszej. Takie powiązanie: Słowo Boże a Maryja. Jest w Instrumentum laboris bardzo piękny tekst o Matce Najświętszej. Pozwoliłem sobie podkreślić, że mówienie o roli Maryi w rozumieniu Słowa Bożego to nie jest tylko jakieś podejście pobożnościowe. To nie jest tylko wykorzystanie roli Matki Najświętszej w pracy duszpasterskiej, ale to jest podstawowa sprawa w rozumieniu Biblii. Przecież Ona najlepiej słuchała Pisma Świętego, najlepiej je rozumiała, do Niej Słowo Boże najlepiej dotarło i dało największe owoce. Jest Matką Słowa Bożego, Słowa Wcielonego, dlatego pozwoliłem sobie to przypomnieć i wyraziłem także wielką radość, że Instrumentum laboris mówi o różańcu jako o prostym i bardzo owocnym słuchaniu Słowa Bożego. Ciekawe i piękne jest to połączenie różańca ze Słowem Bożym: różaniec jako sposób słuchania Słowa Bożego. Wiem, że spotkało się to z życzliwą uwagą. Jeden z biskupów afrykańskich powiedział mi dzisiaj, że za dwa tygodnie też będzie mówił o różańcu, bo to jest bardzo ważne”. Z Arcybiskupem T. Petą rozmawia K. Bronk (Radio Watykańskie – Sekcja Polska, 09.10.2008).

38 Tamże.

39 Por. Gądecki St. Abp., Blog: Przebieg Synodu Biskupów o Słowie Bożym. Dzień dziesiąty (14.10.2008): Karmiąc się Słowem Bożym – wzrastamy.

40 Instrumentum laboris, nr 25.

41 Instrumentum laboris, nr 59.

42 Por. Gądecki St. Abp., Blog: Przebieg Synodu Biskupów o Słowie Bożym. Dzień dziesiąty (14.10.2008): Karmiąc się Słowem Bożym – wzrastamy.

43 Wypowiedź Delegata Arcybiskupa Canterbury. Por. Gądecki St. Abp., Blog: Przebieg Synodu Biskupów o Słowie Bożym. Dzień dziesiąty (14.10.2008): Karmiąc się Słowem Bożym – wzrastamy.

44 Lineamenta, nr 12; por. Św. Ambroży, Evang. secundum Lucam 2,19: CCL 14,39.

45 Instrumentu laboris, nr 25.

46 „Główny sposób nauczania Maryi, to wskazywanie na Chrystusa. Czyni to kierując naszą uwagę ku swemu Boskiemu Synowi i pouczając, tak jak pouczała na godach weselnych w Kanie: «Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie». I to jest wielkie nauczanie Maryi skierowane do Kościoła (por. Jan Paweł II, List apostolski Rosarium Virginis Mariae, nr 21)”. D. Mastalska, Maryja wzorem i nauczycielką w nauczaniu Jana Pawła II, „Salvatoris Mater” 5(2003) nr 3, 93.

ŹRÓDŁO: strona internetowa Polskiego Towarzystwa Mariologicznego


 

~ Strona główna ~ Historia ~ Założyciele ~ Bursa ~ ZPO Dom św. Franciszka ~ Wspólnoty ~ Powołania ~ E-kartki ~ Czytelnia ~ Linki ~ Kontakt ~

Copyright © 2012-2017 Franciszkanki od Cierpiących. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stworzone dzięki Joomla!