Gdzie jest miłość i mądrość, tam nie ma ani bojaźni, ani niewiedzy.
św. Franciszek z Asyżu


Siostra Antonina Chobotko PDF Drukuj Email

Dnia 24 października 2016 roku o godz. 21.25, w wieku 98 lat odeszła do Pana, po 76 latach życia zakonnego Siostra Antonina Chobotko. Pogrzeb odbył się 27 października. Została pochowana na cmentarzu w Otwocku. S. Antonina urodziła się 12 stycznia 1918 roku w Barszczewie, pow. białostocki, jako córka Wincentego i Anastazji zd. Chaniewska – Chobotków. Z rodzeństwa miała dwóch braci i cztery siostry. Sakrament chrztu św. przyjęła 19 stycznia 1918 roku w parafii Choroszcz. Pierwszą Komunię św. i sakrament bierzmowania otrzymała w 1926 roku w parafii Choroszcz, z rąk ks. Arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego, mając 7 lat. W wieku 16 lat pragnęła usilnie wstąpić do zakonu habitowego, ale na prośbę swojej matki została w domu. Zupełnie przypadkowo, za pośrednictwem jednego z kapłanów, została skierowana i przyjęta do Sióstr Franciszkanek od Cierpiących pracujących w Wilnie przy ul. Tyzenhauzowskiej 16.

O tym wydarzeniu napisała tak: „Spotkało mnie tam wielkie rozczarowanie, gdy zobaczyłam zakonnice niehabitowe, ale postanowiłam zostać, gdyż tak chciał Bóg”.  Czas aspirantury rozpoczęła 25 lutego 1936 roku. Przez dwa lata przygotowywała się zaocznie do matury i pracowała jako praktykantka przy chorych. Dzięki s. Franciszce Stępniak, mistrzyni postulatu, poznała Założycielkę Zgromadzenia m. Kazimierę Gruszczyńską, do której zwracała się z wielką ufnością i wiarą o pomoc w rozeznawaniu woli Bożej w jej życiu. Ze względu na stan zdrowia wyjechała na Kresy Wschodnie - Grzybowszczyznę i tam 2 lutego 1938 roku została przyjęta do postulatu, zajmując się w tym czasie gospodarstwem domowych. Nowicjat rozpoczęła w Kozienicach 23 lipca 1938 roku pod kierunkiem S. Mistrzyni Wiktorii Bursiak. W życiorysie przez siebie pisanym tak wspomina tamten czas: „Wówczas już nie myślałam o zakonie habitowym, ukochałam ideę, cel i pracę Sióstr ze Zgromadzenia od Cierpiących. Zrozumiałam tam, że nie habit czyni zakonnicę, ale życie, życie piękne, oddane całkowicie Jezusowi i praca przy cierpiącej ludzkości”. Swoją Pierwszą Profesję złożyła 24 lipca 1940 roku w Kozienicach w obecności Matki Generalnej Magdaleny Łazowskiej, „oddając się wówczas Jezusowi na całe życie”. W okresie II wojny światowej, w latach 1940 -1942, s. Antonina pracowała jako pielęgniarka w Szpitalu Powiatowym w Kozienicach. W latach 1942 – 1944 ukończyła Szkołę Pielęgniarską przy Szpitalu Przemienienia Pańskiego w Warszawie. W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego - 1944 rok – pracowała przy rannych w Szpitalu Powstańczym przy ul. Mokotowskiej 55 jako sanitariuszka pod pseudonimem „Antosia”. Po upadku Powstania, 11 października 1944 roku została wraz z personelem wywieziona przez Niemców do Obozu Jenieckiego Stalag IV B w Zeithain ( nr jeniecki 298816) gdzie pracowała przy rannych w Szpitalu Jeńców Wojennych. Po wyzwoleniu obozu, w lipcu 1945 roku, s. Antonina wraz z chorymi na gruźlicę przyjechała do Sanatorium Przeciwgruźliczego w Kowarach k/ Jeleniej Góry. Po otrzymaniu urlopu w sierpniu wróciła do Warszawy a następnie do Kozienic gdzie na ręce ówczesnej Matki Generalnej Magdaleny Łazowskiej złożyła 8 grudnia 1945 roku śluby wieczyste. W latach 1945 -1947 – s. Antonina pracowała w Szpitalu w Otwocku jako oddziałowa na oddziale chirurgicznym. W latach 1947-1948 przebywała w Domu Głównym przy ul. Wilczej 7 i uczestniczyła w przygotowaniach do otwarcia Dwuletniej Szkoły Pielęgniarskiej prowadzonej przez Zgromadzenie. Po zwolnieniu jej z pracy wraz z siostrami przez władze państwowe, podjęła pracę w Lecznicy Ministerstwa Zdrowia (dawne Sanatorium św. Józefa) jako oddziałowa na oddziale wewnętrznym. W 1950 roku została ponownie zwolniona z pracy wraz z wszystkimi siostrami. W latach 1950-1954 podjęła pracę na oddziale wewnętrznym w Szpitalu Miejskim na Lesznie w Warszawie. Po kolejnym zwolnieniu jej z pracy z racji przynależności do zgromadzenia zakonnego podjęła pracę na PKP w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 107 w gabinecie chirurgicznym. W tym okresie dojeżdżała także do Świdra pełniąc funkcję organistki. Od 1960 do 1966 roku pracowała na oddziale wewnętrznym w Królikarni gdzie pełniła funkcję przełożonej domu i organistki w miejscowej kaplicy. Po ponownym zwolnieniu z pracy wróciła do Ambulatorium PKP w Warszawie. W roku 1973 s. Antonina przeszła na emeryturę. Wraz z pięcioma siostrami przygotowywała się do wyjazdu na misje do Nigerii. Jednak do planowanego wyjazdu nie doszło. W 1974 roku podjęła pracę w Rzymie w Domu Cichej Starości. Na zaproszenie polskiego lekarza dr Owczarczka wyjechała z dwiema siostrami na misje do Maroka, gdzie pracowała w klinice chirurgicznej w Safi przez 3 lata. Po powrocie do kraju w 1978 roku została posłana do naszego domu w Świerżach Górnych, w którym pełniła funkcję przełożonej domu pracując jednocześnie przy parafii. W latach 1981 – 1984 pełniła posługę przełożonej w Łodzi przy ul. Klasztornej 15. Od 1984 do 1987 roku przebywała w Świdrze jako przełożona tamtejszej wspólnoty. W roku 1987 przyjechała do Raby Wyżnej gdzie pełniąc posługę przełożonej, uczestniczyła przy budowie nowego domu wypoczynkowego zgromadzenia. Do Anielina przyjechała w 1994 roku. Dnia 2 sierpnia 2015 roku została odznaczona, na podstawie art. 138 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o orderach i odznaczeniach postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego - Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości za wybitne zasługi w obronie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Ostatnie dwa lata jej życia były związane z powolnym odchodzeniem do Domu Ojca. Wobec postępującego cierpienia i niedołężności była bardzo cierpliwa, pogodna, nigdy nie narzekająca. Odeszła do Pana w szpitalu,  24 października 2016 roku o godz. 21.25, w wieku 98 lat, w tym 76 lat życia zakonnego.  S. Antonina od dzieciństwa miała szczególne nabożeństwo do Matki Bożej i św. Józefa. W pamięci sióstr zapisała się jako siostra bardzo serdeczna i gościnna, pełna prostoty, otwarta na każdego człowieka przychodzącego do domu. Umiała znaleźć czas dla szukającego u niej rady i wsparcia. Była ceniona i szanowana nie tylko przez starsze ale i przez młode siostry. Chętnie dzieliła się swoim życiowym doświadczeniem. Znała wartość życia i broniła życia, szczególnie tego poczętego. W listopadzie 1959 roku podczas dnia skupienia dla pielęgniarek zakonnic w Częstochowie wygłosiła referat na temat „Trudności zakonnicy pielęgniarki w dziedzinie obrony życia” w którym – opierając się na nauczaniu Kościoła -jednoznacznie przestrzegała aby siostry zakonne nigdy nie przyłożyły ręki do przerwania poczętego życia. Siostro Antosiu, żegnając Cię dziś prosimy z nadzieją o Twoje wstawiennictwo za nami u Dobrego Ojca, abyśmy były wierne Chrystusowi i powołaniu, którym nas obdarował i abyśmy umiały świadczyć o nim współczesnemu człowiekowi.

 

 


Copyright © 2012-2018 Franciszkanki od Cierpiących. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stworzone dzięki Joomla!