Gdzie jest miłosierdzie i delikatność, tam nie ma ani zbytku, ani zatwardziałości serca.
św. Franciszek z Asyżu


Mulitimedia

Siostra Bernadeta Stachowiak PDF Drukuj Email

Dnia 15 września 2015 roku w domu Zgromadzenia przy ul. Puławskiej 113 d w Warszawie odeszła do Pana siostra Bernadeta Stachowiak. S. Bernardyna – Bernadeta – ( imię zakonne Józefa) Stachowiak urodziła się w Gnieźnie 19 stycznia 1934 roku, jako córka Szczepana i Marianny zd. Kaptur. Została ochrzczona 21 stycznia 1934 roku w parafii farnej Świętej Trójcy w Gnieźnie. Sakrament bierzmowania otrzymała 19 maja 1948 roku w parafii św. Stanisława Biskupa w Sokolnikach w powiecie gnieźnieńskim. Wychowała się w rodzinie wielodzietnej i religijnej. Do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących skierował ją – jak sama napisała - jej spowiednik  o. Witold Gral, franciszkanin.

Przybyła po ukończeniu Kursu Pisania na maszynie zorganizowanym w Zakładzie Wiedzy Handlowej w Poznaniu. Postulat rozpoczęła 25 listopada 1957 roku, do nowicjatu została przyjęta 1 lipca 1958 roku. Swoją Pierwszą Profesję złożyła w Kozienicach, 2 lipca 1960 roku na ręce ówczesnej Matki Generalnej Władysławy Kuroczyckiej. Śluby wieczyste złożyła 5 maja 1965 roku. Po nowicjacie s. Bernadeta została wysłana do Częstochowy na roczne międzyzakonne Studium prawno – administracyjne. Od 1 sierpnia 1961 roku przebywała we wspólnocie w Świdrze pracując jako opiekunka przy dzieciach w Państwowym Żłobku Tygodniowym. W marcu 1962 roku ukończyła dwutygodniowe szkolenie z zakresu estetyki religijnej zorganizowane przez Wydział Spraw Zakonnych w Warszawie. We wrześniu 1962 roku, pracując w Żłobku, rozpoczęła naukę w Liceum Ogólnokształcącym dla Pracujących w Otwocku. Po zdaniu tzw. „małej matury” rozpoczęła Szkołę Medyczną Wychowawczyń Małego Dziecka w Warszawie, którą ukończyła w 1966 roku. W tym czasie przebywała w Domu Głównym przy ul. Wilczej 7 w Warszawie. Do Świdra wróciła w 1968 roku, po przebytej pierwszej operacji serca. Mimo problemów zdrowotnych podjęła pracę w Żłobku jako wychowawczyni dzieci i pracowała tam do kwietnia 1975 roku. Kolejną placówką  s. Bernadety, od 27 listopada 1975 roku, była Paprotnia. W latach 1975 – 1979 pełniła w tej wspólnocie funkcję przełożonej domu. Będąc przełożoną, jednocześnie podjęła pracę w Bibliotece Ludowej w Niepokalanowie. To miejsce pracy stało się także miejscem spotkania z młodymi osobami, którym s. Bernadeta starała się przekazać poprzez książkę i osobisty kontakt najważniejsze wartości moralne i religijne. Służyła radą w wyborze drogi powołania także zakonnego. W wolnych chwilach włączała się w prace w ogrodzie, które bardzo lubiła i które dawały Jej wytchnienie. W 1991 roku przeszła drugą operację serca. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia została przeniesiona 28 maja 2003 roku do Królikarni i będąc w tej wspólnocie poddała się kolejnej operacji serca. Pomimo związanych z chorobą obciążeń starała się uczestniczyć w codziennym życiu zakonnym. Na miarę swoich możliwości włączała się aktywnie w drobne prace domowe i była Bogu wdzięczna, że może coś jeszcze robić dla wspólnoty. We wspomnieniach sióstr, z którymi przebywała, dała się poznać jako osoba bardzo pogodna i ciepła w relacjach międzyludzkich. Była bardzo wymagająca dla siebie jeśli chodzi o zachowanie życia zakonnego tak wewnętrznego jak i zewnętrznego: wspólne modlitwy, spotkania, prace i rekreacje. Codzienna Eucharystia i nabożeństwa były w centrum Jej życia. Bardzo troszczyła się o pogłębioną relację z Jezusem Eucharystycznym. Ceniła sobie adorację Najświętszego Sakramentu i modlitwę wstawienniczą w intencji kapłanów. Miała nabożeństwo do Matki Bożej, przez ręce Której oddawała Bogu całe swoje życie.Troszczyła się również o młode siostry pomagając im modlitwą, cierpieniem, dobrym słowem. Starała się na miarę swoich możliwości zawsze „coś” przesłać dla nowicjatu w Kozienicach aby sprawić radość najmłodszym siostrom. Umiała się dzielić nie tylko dobrami materialnymi ale także duchowymi. Serdeczną pamięcią i modlitwą otaczała swoją Rodzinę. Przeżywała razem z nimi ich problemy i niepokoje. Zależało Jej na wychowaniu i wzrastaniu w wierze młodego i najmłodszego pokolenia. W ostatnim czasie Jej pobytu w Królikarni swoje doświadczenia przyjmowała w duchu wiary poddając się w pełni Woli Bożej. Bardzo chciała żyć i po ludzku lękała się śmierci. To były bolesne tajemnice Jej życia. We Wspomnienie Matki Bożej Bolesnej, 15 września 2015 roku odeszła do Pana, przeżywszy 81 lat ziemskiego życia w tym 55 lat profesji zakonnej. Dziękujemy Bogu za to dobro, które Bóg czynił przez śp. s. Bernadetę i polecamy Ją Miłosiernemu Ojcu przez wstawiennictwo Matki Bożej, Maryi.

 


Copyright © 2012-2018 Franciszkanki od Cierpiących. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stworzone dzięki Joomla!