Gdzie jest bojaźń Pańska, która strzeże domu swego (por. Łk 11, 21), tam nieprzyjaciel nie ma możliwości wejścia.
św. Franciszek z Asyżu


Mulitimedia

Misje
Wiadomość z Czadu PDF Drukuj Email

30 października 2015

Kończy się nam pora deszczowa. Dzieci zaczęły już szkołę, my również zaczęłyśmy naszą pracę. Jedziemy do sektorów poznajemy naszych wiernych. S. Ewa zajęła się niepełnosprawnymi. Prosimy Was o modlitwę. S. Barbara Kruszewska

 
Kolejna misjonarka dołączy... PDF Drukuj Email

W Uroczystość Najświętszej Trójcy 31 maja 2015 roku Bożej miłości i dobroci polecałyśmy siostrę Barbarę Kruszewską, która po prawie dwuletnim przygotowaniu udaje się w pierwszych dniach czerwca 2015 roku do Mbaikoro w Czadzie, aby dołączyć do dwóch sióstr, które na tej placówce są już od maja 2013 roku. Mszę św. w kaplicy przy ul. Puławskiej 113 d w Warszawie o godz. 11.00 w intencji s. Barbary odprawił i homilię wygłosił ksiądz proboszcz parafii przy ul. Domaniewskiej Jan Zieliński. W czasie Mszy św. obok sióstr ze Zgromadzenia z Matką Generalną Jolantą Milanowską na czele modliła się rodzina s. Basi oraz zgromadzeni wierni.

 
Dziękujemy... PDF Drukuj Email

W Uroczystość NMP Matki Kościoła w parafii przy ul. Domaniewskiej w Warszawie 25 maja 2015 r. o godz. 19.00 została odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. Alojzij Oberstar – prezbiter Archidiecezji Lubljana (Słowenia), rektor Seminarium Redemptoris Mater, w koncelebrze z ks. Proboszczem Janem Zielińskim oraz Księżmi z Seminarium i Parafii, a także księżmi gośćmi. Wśród licznych intencji tego dnia znalazły się intencje: jeden z celebransów modlił się za s. Barbarę Kruszewską, która 2 czerwca 2015 r. wyjeżdża na misje do Czadu, drugi o beatyfikację naszej Założycielki Sługi Bożej Kazimiery Gruszczyńskiej. Ksiądz Rektor udzielił s. Barbarze specjalnego błogosławieństwa.

 
Pozdrowienia z Mbaikoro PDF Drukuj Email
poniedziałek, 22 grudnia 2014 00:00

Pokój i dobro!

Bardzo ciepło pozdrawiamy wszystkich którzy włączyli się w kiermasz przeprowadzony na rzecz naszej misji w Baikoro - Czad. Jest tutaj teraz pora sucha. Od kilku miesięcy już nie pada i zostało jeszcze kilka miesięcy bez tego drogocennego daru. Jesteśmy włączone w pracę duszpasterską.  Każda z nas ma pod swoją opieką kilka wspólnot. Najprężniej działa chór i Legion Maryi. W tej chwili najcenniejsze jest nasze towarzyszenie spotkaniom które mają te wspólnoty. Jesteśmy 9 kilometrów od miejsca do którego przybyli pierwsi misjonarze. Na święto Maryi 8.12 była pierwsza pielgrzymka parafialna Legionu Maryi. To są pierwsze kroki, a czas mimo że mija szybko, to wiele spraw które się podejmuje wymaga wielkiej cierpliwości i czasu, który tu ma trochę inny wymiar. Jest tu wiele dzieci z różnego rodzaju niepełnosprawnością.  Od kilku miesięcy zaczęłyśmy mobilizować rodziców by zaczęli pomagać swym dzieciom upełnosprawnić się na miarę możliwości danego dziecka. Zaczynają się powolne ruchy w tym kierunku. Byłyśmy juz kilka razy w pobliskim mieście w centrum rehabilitacji.  To są takie małe sukcesy, które czyni Pan dla dobra tych ludzi. To tak w skrócie.  Można powiedzieć,  że nie ma w tym nic wielkiego, po ludzku rzecz biorąc,  nic wielkiego. Gdy spojrzymy na to oczami Boga, to może znajdziemy w tym COŚ. ..... ŻYCZYMY WAM tego spojrzenia innego, oczami Jezusa którego wcielenie będziemy przeżywać.

Pozdrawiam jeszcze raz.

s. Ewa

 
Wiadomości z Czadu PDF Drukuj Email
środa, 17 grudnia 2014 00:00

Jesteśmy w Mbaikoro, temperatura w naszym pomieszczeniu które wydaje się chłodne wynosi 29 stopni. Z zewnątrz  dochodzące głosy z prowadzonej katechezy. Mamy w końcu małego „wraka” (przyp. red. czytaj samochód), którym można się poruszać, ale brak nam zapasowego koła. A bez tego lepiej się w drogę nie wybierać. W tym czasie w mieście są akcje policji, która zatrzymuje wszystkie samochody, by zrobić kontrolę  i.....zdobyć pieniądze na święta!

W minioną niedzielę,  mieliśmy Mszę św. prymicyjną ks. Oliwiera. Było jeszcze dwóch neoprezbiterów z nim. Dla was to brzmi nienadzwyczajnie, ale tu po raz pierwszy była taka Eucharystia! I to trzech kapłanów! Rzecz tu raczej niespotykana. Chwała Panu.

Przed nami święta,  tutaj bardzo proste i skromne,  ufamy ze figurka Jezusa dotrze do nas, by mogła być szopka. Niech Pan błogosławi w tym szczególnym czasie.  s. Ewa i s. Katarzyna
z Mbaikoro

 
« pierwszapoprzednia12następnaostatnia »

Strona 1 z 2


Copyright © 2012-2017 Franciszkanki od Cierpiących. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stworzone dzięki Joomla!