9 maja 2026 roku grupa osób z Kozienic wraz z siostrami franciszkankami Anną i Donatą wyruszyła autokarem na pielgrzymi szlak w kierunku Puław. Pierwszym miejscem, przy którym zatrzymaliśmy się był kościół parafialny p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach („na górce”), który dawniej był kaplicą pałacową Czartoryskich. Kolejnym miejscem było muzeum Czartoryskich, które przechowuje pamięć dawnych czasów. Posiada wiele pamiątek zebranych jeszcze przez księżną Izabelę Czartoryską. W XIX wieku, w czasie zaborów mieściła się tam szkoła dla dziewcząt, tzw. Instytut Maryjski prowadzony przez Rosjan, w którym uczyła się młoda Kazimiera Gruszczyńska, nasza Założycielka. Pozostałością po szkole są niewątpliwie szerokie schody zbudowane na potrzeby szkoły po zburzeniu dekoracyjnych schodów zewnętrznych. W pierwszej wersji były to schody drewniane, które spaliły się w wyniku pożaru jaki miał miejsce w szkole, dlatego powstały żeliwne, artystycznie zdobione. Inną ciekawostką z czasów szkoły są konfesjonały z kaplicy szkolnej, które obecnie są w kościele parafialnym.
Kolejnym punktem naszej podróży był piękny Kazimierz Dolny. W zabytkowym kościele Franciszkanów, Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny wysłuchaliśmy historii tego miejsca i zobaczyliśmy wiele ciekawostek.
Późnym popołudniem dotarliśmy do Lubartowa, gdzie w klasztorze Ojców Kapucynów młody Wacław, Honorat Koźmiński odbywał pierwszy etap życia zakonnego, nowicjat. Uczestniczyliśmy tu w nabożeństwie majowym i we Mszy świętej. Panie należące do chóru przy kościele św Józefa w Kozienicach włączły się w oprawę liturgiczną Mszy św. Po Mszy św jeden z Ojców posługujących w kościele przedstawił nam krótką historię kościoła i klasztoru oraz niektóre fakty z życia bł. Honorata Koźmińskiego.
KOŚCIÓŁ W PUŁAWACH
Kościół w Puławach, relikwie Augusta Czartoryskiego, wnuka księżnej Izabeli i księcia Adama
MUZEUM CZARTORYSKICH
KAZIMIERZ DOLNY
LUBARTÓW
Pielgrzymowania śladami Założycieli Sióstr Franciszkanek od Cierpiących ciąg dalszy …
30 maj: Ok. 7 rano wyruszyliśmy tym razem do Warszawy. O 9.00 uczestniczyliśmy we Mszy świętej w kościele na Miodowej. Gospodarzami tego miejsca są Bracia Kapucyni, synowie sw. Franciszka. Po Mszy św. brat Jarosław opowiedział o tym miejscu i pokazał niektóre ciekawe miejsca w kościele i klasztorze.
Wspomniał też błogosławionego Honorata, który po swoim nawróceniu w warszawskiej Cytadeli i powrocie do Kościoła tu skierował swoje kroki, by odpowiedzieć na głos Boga wzywający go do oddania swojego życia na Jego służbę. Tu też rozpoczął posługę duszpasterską Po święceniach kapłańskich.
Z Miodowej ruszyliśmy do Cytadeli…
Przejmujące doznania…
Osoba Honorata związana jest z tym miejscem dwojako: jako więzień i jako kapłan posługujący skazańcom.
Popołudnie to czas wspomnień o Matce Kazimierze Gruszczyńskiej. Obecny Dom Generalny Zgromadzenia przy ul. Wilczej 7 w Warszawie to miejsce dawnego Przytuliska dla kobiet, gdzie Matka Kazimiera przeżyła większość swojego życia…
Ponad stuletnia kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy jeszcze pamięta Założycielkę.
Po modlitwie w kaplicy i ciepłym posiłku słuchaliśmy z wielkim zainteresowaniem opowiadań siostry Lucyny o tej Wielkiej Kobiecie, która idąc przez całe, jakże trudne życie za Głosem Pana czyniła rzeczy zwyczajne i niezwykłe zarazem.
Kozieniczanie pamiętają o swojej Rodaczce i modlą się o wyniesienie do chwały ołtarzy.




































